No to sruuu | You got it! Jesteśmy w Ameryce!
15736
single,single-post,postid-15736,single-format-gallery,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,show_loading_animation,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive
  • Lotnisko Los Angeles
  • Downtown LA
  • Ulubione jedzenie glin?
  • Typowa ulica w Long Beach

You got it! Jesteśmy w Ameryce!

No to jesteśmy, American Dream u naszych stóp, jeszcze małe zamieszanie przy kontroli imigracyjnej, sprzeczność naszych odpowiedzi i zmieszanie na twarzy oficera imigracyjnego, jeden aresztowany chińczyk, tak jesteśmy w hAmeryce! Tutaj wszystko jest większe: “In USA everything has to be bigger”, przekonaliśmy się o tym już na samym początku, największa kolejka paszportowa jaką widzieliśmy, ale co tam dwie godziny czekania, jesteśmy w LA!

Dokąd tu jechać? Podjeżdżają autobusy do Disneyland, Hollywood, Beverly Hills…lepiej się skupić, mamy dwie godziny jazdy do naszego Hosta CouchSurfing. Prawie każdy uśmiecha się kiedy pytamy o publiczny transport, jedna z pierwszych rad na temat Los Angeles? Nie używać transportu publicznego! Jeździ rzadko, jest słabo rozwinięty. Tylko dlaczego, przecież LA i miasta ościenne to jedna z największych metropolii USA. To chyba przez zamiłowanie Amerykanów do ich ukochanych samochodów i cena paliwa, aha i pewnie jeszcze ignorancja dla środowiska.

Dojechaliśmy w końcu do Glenn’a w Rosemead, 2 godziny autobusem, ale jakże ciekawa podróż. Amerykańskie znaki drogowe, amerykańskie krawężniki, amerykańskie palmy, autobusy, ciężarówki etc etc… tylko Amerykanów brak, Azjaci i Meksykanie rekompensują ten brak w aglomeracji miejskiej w dosyć dobry sposób. Dowiedzieliśmy się, że hiszpański jest oficjalnym językiem używanym w Kalifornii, czy to prawda?Nie wiemy, Chiński na pewno by się do tego przydał.

Zgraja couchsurfer'ów

To nasze drugie doświadczenie na Couchsurfing.com, założyliśmy podróż na super-budżecie także będzie tego więcej. Glenn jest świetnym hostem, człowiek się zastanawia, ta cała idea couchsurfingu, co ludzie z tego mają, że udostępniają sofę, pokój, mieszkanie podróżnikom? Trudno powiedzieć, wiemy na pewno gdy wrócimy do domu mamy dług do spłacenia. Glenn nie szczypie się wcale, nie dość, że udostępnił nam swoją sofę to zaprosił jeszcze 12 kolejnych podróżników! Rosja, Białoruś, Holandia, Brazylia, Wietnam i Polska. Śmiechu co nie miara, podróżnicza atmosfera, wymiana doświadczeń. Dobry człowiek z tego Glenn’a – Jego fajny blog: thatssocool.de

Czujemy, że jesteśmy w podróży, ufff tyle to trwało, tyle niepewność. hAmerika, here we are!

Tags:

3

Comments
  • Glenn Zucman24 November 2015
    Reply

    Ida! Czarek!

    You guys made it! So great! And so great to have you here! Congratulations on surviving customs, finding giant flag donuts, and everything else! Great photos!

    And, oh my! Look! Your blog is all current and up to date! Congrats!

    Looking forward to hearing about your continuing adventures!

    • Ida25 November 2015
      Reply

      Thanks a lot Glenn! You have a big part in this adventure 🙂

  • Wednesday 25 Nov ’15 | Today!24 November 2015
    Reply

    […] Ida & Czarek: Los Angeles […]

Leave a Comment