No to sruuu | Skakanie po wyspach. Z Koh Lanty na Koh Rok
26
single,single-post,postid-26,single-format-gallery,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,show_loading_animation,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive
  • Z naszym kierowcą taksówki, kapitanem i przewodnikiem w jednej osobie!
  • Wyspa Ko Rok

Skakanie po wyspach. Z Koh Lanty na Koh Rok

Zostaliśmy otoczeni! Sześciu Niemców, Francuzów dwie sztuki… Francuzi jak zwykle się nie angażują, czekają na rozwój sytuacji, kolejna dwójka – niezidentyfikowana.
W najlepszym humorze zdaje się być nasz kapitan, poprzednio także kierowca naszej taksówki, a swoja droga brat właścicielki Guest House’u która nas gościła przez ostatnie trzy noce. Brat zajmuje się też wynajmem motorów, z czego skorzystaliśmy dnia poprzedniego. Ale to chyba drugi brat, bo jak kapitan statku mógłby prowadzić wypożyczalnie motorów? Chociaż, jeśli był naszym szoferem …zresztą sam nie wiem.

Łódka sunie po spokojnej wodzie niezawodnie, nic dziwnego, wczoraj silnik przeszedł generalny remont!

Łódka sunie po spokojnej wodzie niezawodnie, nic dziwnego, wczoraj silnik przeszedł generalny remont! Opóźniło to naszą wyprawę o dzień, ale zawsze lepiej czekać na ladzie niż na morzu. A poprzedni dzień nie poszedł na marne, raz dwa i już siedzieliśmy w kajaku “skacząc” po okolicznych prawie bezludnych wyspach.
Trzy godziny do Ko Rok, nie możemy się doczekać…

Wymyśliliśmy nowa grę, jest to: Gra w kokosa na ‘prawie bezludnej wyspie’:
Należy się nawiosłować by znaleźć prawie-bezludna wyspę z dorodnymi palmami. Stare wysuszone kokosy najczęściej znaleźć można pod samymi palmami – gdzie by indziej?! Po znalezieniu jednego należy uciekać spod palmy zanim świeży wyląduję nam na głowie. Znalezione kokosy wkłada się pod pachy i pływa w wodzie od lewej do prawej.

Wnioski z gry? Moje osobiste to, że ważę tyle co dwa kokosy, wyporność wyśmienita.

Tags:

No Comments

Leave a Comment