No to sruuu | Jazda ekstremalna w Leh i Ladakh – Najwyższe drogi świata
15157
single,single-portfolio_page,postid-15157,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,show_loading_animation,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive
miniaturka filmów

Jazda ekstremalna w Leh i Ladakh – Najwyższe drogi świata

About This Project

Ostatni etap przeprawy przez Dolinę Spiti uwieńczony jest wisienką na torcie… Przeprawą przez Kunzum Pass, który jest jednym z najdłuższych lodowców w indyjskich Himalajach! Jeszcze nie był oficjalnie otwarty, ale nasz znajomy poznany na trasie nie wrócił do bazy, co oznaczało, że przejechał, więc też wybraliśmy żeby jechać. Alternatywą był powrót drogą którą przyjechaliśmy, 500 km po tych kamieniach… Prosta decyzja!

Zaczęliśmy przebijać się przez wody, błota, śniegi, dziury, z prędkością 0.5km/h. Czarek trenował wysiłkowo, Ida przeszła około 20km w ten dzień.

Pokonaliśmy około 8km drogi po lodowcu, około 20 wodospadów, w sumie 130 km trasy w 11 godzin. Przyjechaliśmy do najbliższej miejscowości – Keylong, wykończeni, z tłumikiem na bagażniku. Kilka chwil regeneracji i napraw i wjeżdżamy coraz wyżej i coraz bardziej wgłąb Himajów. Ladakh jest porywający, widoki takie, że szczena opada, kultura bogata, że przez rok nie trzeba będzie się odchamiać w teatrze a przestrzeń tak ogromna, że można się schować ze swoim ego.

Byliśmy bardzo zadowoleni, że motor dawał rady na takich wysokich drogach i przez te wszystkie przejścia… Aż w drodze powrotnej padło nam tylne łożysko. Z trudem i w stresie udało nam się zatrzymać ciężarówkę, co na prawdę było na pograniczu z cudem, na którą się zapakowaliśmy z motorem do najbliższej miejscowości na trasie z powrotem do Manali.

Himalaje motorem - Dolina Spiti część 2

Filmy, Indie
miniaturka filmów

Podcast wywiadu w Radio Opole - Motorem przez Himalaje

Filmy, Indie, Kraje
miniaturka filmów